Inne nazwy tej rasy psów: Charcik włoski, Italian Greyhound, Piccolo Levriero Italiano, Piccolo Levrieve Italiani, Miniature Greyhound, Iggy, IG
Klasyfikacja FCI: Grupa X. Charty. Sekcja 3. Charty krótkowłose.
Nr FCI: 200
Według wszelkiego prawdopodobieństwa, ta piękna i elegancka rasa ma ponad 2000 lat i pochodzi z rejonu basenu Morza Śródziemnego. Szczątki kopalne psa podobnego do charcika włoskiego odnaleziono w egipskim grobowcu sprzed 6000 lat. Wizerunki psów przypominających dzisiejsze charty odkryto również w grobowcach faraonów. Na wczesnych wyrobach sztuki dekoracyjnej wykonanych w Grecji i Turcji widnieją podobizny chartów, a wykopaliska archeologiczne przeprowadzone w tych krajach doprowadziły do odkrycia małych szkieletów tych psów.
Zarówno charciki, jak i charty standardowej wielkości trafiły do Włoch za sprawą Fenicjan. Małe charty były ulubieńcami Rzymianek. Istnieje nawet przypuszczenie, że znak z napisem Cave canem („Uwaga pies!") umieszczany przed wejściem do rzymskich willi odnosił się nie do potężnych, łańcuchowych mastiffów, lecz raczej do małych charcików włoskich, na które nieostrożny gość mógł nieopatrznie nadepnąć.
W okresie średniowiecza rasa upowszechniła się w całej południowej Europie, a szczyt jej popularności przypadł na XVI-wieczną Italię; stąd nazwa „charcik włoski". Na północ Europy rasa dotarła w okresie renesansu, a jej podobizna, uosobienie wdzięku i elegancji, została uwieczniona na płótnach Giotta, Carpaccia, Memlinga, van der Weydena, Gerarda Davida, Hieronima Boscha i innych.
Charcik włoski był ulubieńcem rodzin królewskich, między innymi: królowej Anny (żony Jakuba I Stuarta), Marii Modeńskiej (żony Jakuba II Stuarta), króla francuskiego Franciszka I, króla pruskiego Fryderyka II, zwanego Wielkim, cesarzowej rosyjskiej Katarzyny Wielkiej i królowej Wiktorii, która nawet hodowała charciki włoskie w swoich psiarniach. Fryderyk II nie rozstawał się ze swoim charcikiem ani na chwilę. Pewnego razu w trakcie bitwy podczas wojny siedmioletniej bieg wydarzeń zmusił króla do szukania schronienia pod mostem, którym akurat maszerowała wroga armia. Oczywiście, i w tym dramatycznym momencie królowi towarzyszył jego ulubiony charcik. Gdyby zaszczekał, monarcha byłby niechybnie zgubiony. Kiedy parę lat później charcik zdechł, król pogrzebał go własnymi rękami w pałacowym ogrodzie swojej berlińskiej rezydencji.
Pewien afrykański wódz plemienny, zachwycony tanecznymi chodami charcika, gotów był dać zań dwieście sztuk bydła. Francuski poeta i mąż stanu, Alphonse de Lamartine, opiewał psy tej rasy w swoich wierszach. Od kilku lat rasa cieszy się dużą popularnością i z powodzeniem występuje na wielu wystawach i w próbach posłuszeństwa nieraz zdobywając tytuły Najlepszego Psa Wystawy.
Charcik włoski waży 2,7—4,5 kg i mierzy 30,5—38 cm. Jego miniaturowe rozmiary są efektem skrzyżowania najmniejszych okazów greyhounda. Z tego też względu jest to rasa czysta. Inne cechy fizyczne: wąska, długa głowa, małe, załamane uszy (przy nasłuchiwaniu lub w podnieceniu ich przednia część jest wzniesiona, a górna trzymana poziomo), duże, wyraziste oczy, łukowato wygięta szyja harmonijnie przechodząca w długie i ukośne łopatki, słabo umięśniony tułów o średniej długości, długie i delikatne kończyny, łapy prawie owalne dzięki znacznie wygiętym palcom, ogon noszony nisko, gruby u nasady i zwężający się ku końcowi, pokryty krótkim, delikatnym włosem. Szata charcika jest krótka, gładka i lśniąca. Umaszczenie może być płowe, czerwone, myszowate, niebieskie, kremowe lub białe. Dopuszczalne są białe plamy na piersi i łapach. Oficjalny wzorzec rasy został opracowany we Włoszech.
Nie wiadomo czy pierwotnym przeznaczeniem charcika było myśliwst- wo, czy rola psa salonowego. Psy tej rasy mogą osiągać szybkość do ok. 65 km/h, co pozwala im na chwytanie uciekającego królika w biegu. Poza tym, charcik świetnie czuje się w roli płochacza zwierzyny pierzastej. Wydaje się jednak, że jego idealnym przeznaczeniem jest być pieskiem salonowym, gdyż cechują go: niezwykłe przywiązanie, duża wrażliwość i potrzeba wręcz pieszczotliwego traktowania. Charcik lubi się bawić, jest żwawy i pełen wdzięku. Należy go otaczać troskliwą opieką i okazywać mu dużo uczucia. Częste spacery na smyczy lub lince sprawiają mu wiele przyjemności. Trzeba pamiętać, że charcik nie jest psem do stróżowania i, wyczuwszy intruza, zamiast wszcząć alarm woli tchórzliwie dać drapaka i szukać schronienia u swego pana.