Rasy psów, pies, psy

Jeżeli jesteś zainteresowany konkretną rasą, której nie ma obecnie w naszym katalogu, napisz do nas. Postaramy się dodać jej opis w pierwszej kolejności. Zapraszamy też do naszej galerii zdjęć oraz do dyskusji na forum. Zachęcamy także wszystkich do współpracy. Jeżeli macie coś do powiedzenia, przekazania innym ciekawostek na temat kynologii - prosimy o kontakt.
 
Nie pamiętasz hasła? Konto? Zarejestruj się!

Rasy psów

Ostatnie posty na forum


Projekt:
Katarzyna Marszewska K. Marszewska
ALL |0-9 |A |B |C |D |E |F |G |H |I |J |K |L |M |N |O |P |Q |R |S |T |U |V |W |X |Y |Z

Katalog ras psów A - Z Artykuły Na co dzień z psem

Drukuj Poleć znajomemu

 

 

Życie w mieście

 

 

W mieszkaniu

 

 

 

 

 

Nie wszystkie psy mają szczęście mieszkać na wsi lub terenie podmiejskim w swoim własnym domu. Mają wtedy zwykle możliwość częstszego pozostawania na dworze. Psy mieszkające w zwykle dosyć małych miejskich mieszkaniach, powinny dla zachowania formy odbywać cztery spacery dziennie; jednak tę częstotliwość trudno utrzymać, jeśli ich pan pracuje. Na ogół zwierzęciu konieczne są dwa spacery - jeden rano, drugi pod koniec dnia, czasami jeszcze jedna mała przechadzka późnym wieczorem. To może wystarczyć, jeśli nie skazuje się zwierzęcia na rundę wokół osiedla bloków na smyczy. Pies powinien mieć możność wyskakania i wybiegania się, co bywa sprawą trudną, chyba, że nasze „cztery kąty” są w pobliżu łatwo dostępnego parku lub ogrodu publicznego.
 

W rzeczywistości jednak urbaniści i deweloperzy nie pomyśleli o zagospodarowaniu wolnych obszarów, gdzie psy mogłyby mieć trochę ruchu, niezbędnego im dla utrzymania równowagi. Aby obniżyć ceny mieszkań, deweloperzy coraz ciaśniej „upychają” kolejne bloki coraz bliżej siebie, nie pozostawiając zbyt wiele miejsca na tereny zielone. Najczęściej zwierzę drepcze po chodniku uwiązane na smyczy. W najlepszym razie odbywa swój zdrowotny spacer po jezdni przy krawężniku, a w najgorszym, byle gdzie.
 

Naszych towarzyszy nie wpuszcza się do parków, ogrodów i sklepów spożywczych, nie toleruje się ich w domach towarowych i nie wpuszcza do restauracji, w przeciwieństwie do zwyczajów panujących w Stanach Zjednoczonych. W miastach tylko małe pieski niesione w torbach oraz psy-przewodnicy niewidomych mają wstęp do metra i do autobusów.
 

W tym „wrogim" środowisku miejskim psy mogą natomiast korzystać z komfortowych i wspaniale wyposażonych salonów piękności, ze sklepów, gdzie można kupić nieprzemakalne okrycia, użyteczne dla zwierząt starych i zreumatyzowanych lub chorych, kosmetyki, zabawki, koszyki i torby podróżne, poduszeczki, składane łóżeczka, koła ratunkowe, pasy bezpieczeństwa, obroże fosforyzujące lub uniemożliwiające szczekanie, dietetyczne pokarmy itd. itp. Specjalne stoisko, gdzie możemy kupić praktycznie każdy prezent, znajdziemy w każdym wielkim domu towarowym. Wydawać by się mogło, że pies na prowincji wiedzie żywot uprzywilejowany w porównaniu z tym, jak żyje jego miejski kolega, który zazwyczaj spędza większość czasu w małym, miejskim mieszkaniu. Cieszy się przecież swobodą w swoich wędrówkach. Musimy jednak przypomnieć, że pies ani w mieście, ani na wsi nie ma prawa wałęsać się samopas po polach, lasach i drogach.
 

W mieście psy chore albo kalekie leczymy w doskonale wyposażonych klinikach weterynaryjnych. Pogotowie czynne jest codziennie przez 24 godziny na dobę, można również wezwać lekarza wet. do domu (weterynaryjne SOS). Istnieją nawet karetki pogotowia dla zwierząt, a pacjentów chorych i rannych nosi się na noszach.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »